Cmentarz wojenny w Łychowie Gościeradowskim

Miejsce to jest opisane na stronie internetowej gminy Trzydnik Duży, choć bardzo skrótowo. Ja dowiedziałem się o jego istnieniu z literatury i przytoczę tu fragmenty tekstu na jego temat.

Obrazek

Pokaż Cmentarze I wojny światowej na większej mapie

Zabytkowe cmentarze i mogiły w Polsce. Województwo tarnobrzeskie, oprac. Marek Florek, Warszawa 1995, str. 93

(...) Cmentarz położony na stoku doliny, w południowej części wsi, na skrzyżowaniu drogi prowadzącej przez Łychów i drogi polnej do Rzeczycy. Obecnie teren cmentarza zajęty jest przez ogród przydomowy posesji nr 75 w Łychowie. Rozplanowanie częściowo zatarte, pierwotnie zapewne na planie prostokąta, otoczony niskim wałem ziemnym. Zachowane dwie prostokątne mogiły ziemne: większa, w której pochowani są żołnierze, i mniejsza z kamiennym krzyżem, w której pochowano oficerów. Na cmentarzu ma spoczywać ogółem około 40 oficerów i żołnierzy armii austro-węgierskiej poległych w okolicy w 1914 r.
Teren zarośnięty krzakami, zieleń niepielęgnowana, brak starodrzewu.
Źródła: Jan Dąbrowski, Wielka wojna 1914-1918, Warszawa 1937, Archiwum Państwowe w Kraśniku. Akta Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Kraśniku. Wykaz cmentarzy z I wojny światowej.

W ten sposób mogę odnieść się do tekstu w którym są informacje już częściowo nieaktualne.

Sama informacja mówiąca o tym, że cmentarz znajduje się w przydomowym ogródku wydaje się ciekawa. Wyjaśnienie udzielone mi przez właścicieli jest dla nich czymś oczywistym ale czy dla innych też? Teren ten jeszcze w latach dwudziestych XX wieku był własnością ziemian mieszkających w dworze w pobliskim Węglinie. W latach trzydziestych z majątku wydzielono działki pod budowę domów. Podczas wyznaczania działek nie przejmowano się chyba szczególnie cmentarzami. Prawdopodobnie wszystkie (a jest ich podobno kilka we wsi) znalazły się na działkach przekazanych nowym właścicielom. Chyba wszystkie te cmentarze pozostały zaniedbane ale ich nie zlikwidowano. Tylko jeden z nich trafił do annałów z prostej przyczyny - właściciele o niego zadbali usuwając większość zarastających go bzów. Na pierwszym zdjęciu widać pnie rosnących tu bzów. Ostatni z prawej wyznacza granicę mogiły w której spoczywają szeregowi żołnierze.

Obrazek

Od strony drogi łączącej Węglin z Rzeczycą pozostawiono większą kępę bzów otaczającą starą, kamienną (a może raczej murowaną) figurę. Jest to krzyż postawiony w 1905 roku. Zachowała się na nim inskrypcja z nazwiskiem fundatora i rokiem postawienia. To o tej figurze napisano, że jest to kamienny krzyż stojący na mogile oficerów. Obecna właścicielka posesji usunęła z figury kilka warstw farby i dopiero wtedy napisy stały się widoczne. Być może dlatego sądzono wcześniej, że jest to krzyż postawiony na mogile? Napis był niewidoczny. Wszystko zdaje się wskazywać na to, że w Łychowie tak jak na polach Dzierzkowic-Podwodów cmentarz założono obok stojącej już wcześniej figury.

Obrazek

Także właścicielka posesji sądziła, że krzyż znajduje się na mogile i zakładała, że przed nim teren już nie kryje ciał poległych żołnierzy. Zmieniła zdanie gdy próbowała posadzić w tym miejscu większe rośliny ozdobne. Z wykopanego dołka pod sadzonkę wydobyła buta skórzanego. W ziemi widziała kości. Zdaje się więc, że mogiły znajdują się po obu stronach krzyża, choć od frontu teren jest zniwelowany. Podczas prac ziemnych prowadzonych w pobliżu krzyża przy zakładaniu instalacji gazowej nie natrafiono na szczątki ludzkie. Być może więc przed krzyżem jest tylko mała mogiła kryjąca ciała oficerów?

Obrazek

Informacje nieaktualne to te:
o drogach gruntowych - już są utwardzone
o zarośniętym i niepielęgnowanym cmentarzu - jest zadbany
o kamiennym krzyżu na mogile - krzyż był tu wcześniej niż powstały mogiły

A mnie wciąż dziwi, że ktoś ma swój własny cmentarz z I wojny światowej.